Pytanie

02.04.2009
Potencjalny klient zadał mi [w e-mailu] pytanie dotyczące ceny wykonania usługi.Podpisał się imieniem i nazwiskiem. Poprosiłam o dane teleadresowe jego firmy,ponieważ często konkurencja zadaje takie pytania.W następnym e-mailu podał mi nazwę i adres firmy ,w następnym nr telefonu komórkowego i nadal bez jakiegoś nr stacjonarnego.Zadzwoniłam do informacji operatora telefonii i uzyskałam informację,że pod wskazanym adresem nie mają żadnej firmy ani żadnego telefonu prywatnego.Po krótkiej wymianie zdań {drogą e-mailową] napisałam mu ,że jest oszustem.Czy słowo "oszust", którego użyłam ,może być powodem do złożenia pozwu do sądu o zniesławienie? Ten pan dał mi czas 48 godz. na wyjaśnienia w sprawie bezpodstawnego oskarżenia jego i jego firmy. W przeciwnym razie oddaje sprawę do sądu. Czy rzeczywiście nie mogłam użyć słowa "oszust" i czy coś mi grozi?

Do uzyskania pełnego dostępu konieczne jest logowanie.

Nie masz jeszcze konta?

Zadaj pytanie

Wzory pism

  • Wniosek o rentę socjalną pobierz

  • [KRS-Z62] Wniosek o zmianę danych podmiotu w rejestrze przedsiębiorców - zawieszenie / wznowienie wykonywania działalności gospodarczej pobierz

  • Wniosek o wymeldowanie pobierz

  • Rejestr zachorowań na choroby zawodowe i podejrzeń o takie choroby pobierz

więcej