Pytanie

27.04.2010
1.07.2008 roku miałem kolizję na skutek, której uszkodziłem element płotu przy posesji. Kolizja była związana z próbą ominięcia kota, który wybiegł na jezdnię. Ja jako kierowca nie zostałem ukarany mandatem na miejscu kolizji, winnym rzekomo uznano kota. Po miesiącu Policja stwierdziła, że niesłusznie i próbowała mnie takim mandatem ukarać. Ja mandatu nie przyjąłem, ponadto napisałem odwołanie z zeznaniami świadków na temat w/w kolizji. Na tym postępowanie policji się zakończyło. Płot naprawiłem na mój koszt zlecając prace murarzowi po stosownych uzgodnieniach telefonicznych z właścicielem posesji. To wszystko odbyło się około 2 lata temu tj .od 01.07.2008 do około miesiąca po wydarzeniu. Klika dni temu otrzymałem list od jednej z firm ubezpieczeniowych o następującej treści: Firma x wzywa do zapłaty kwoty x tytułem przysługującego regresu. W związku ze szkodą polegającą na: Szkoda majątkowa polegająca na uszkodzeniu ogrodzenia posesji nr y należącej do y przez pojazd x. Uzasadnienie: z zebranej dokumentacji wynika ,że ponosi Pan odpowiedzialność za zaistniałą szkodę (notatka policji). Po pierwsze: czy firma ma prawo po takim długim okresie wzywać do zapłaty? Po drugie: jeżeli tak to dlaczego nie zostało to automatycznie pobrane z ubezpieczenia OC samochodu, którym kierowałem? Po trzecie: jeżeli naprawiłem szkodę na mój koszt (brak dowodów, faktur, umów, porozumienia z właścicielem a jedynie świadek murarz) czy firma ubezpieczeniowa i tak może żądać ode mnie zapłaty? Firma ubezpieczeniowa, która wzywa do zapłaty to firma, w której poszkodowany ubezpieczony miał dom. Samochód, który prowadziłem był własnością firmy, w której pracowałem. Na samochód wykazana została szkoda całkowita w związku z powyższym umowa ubezpieczenia uległa zakończeniu. Właścicielowi posesji nie podawałem numeru polisy OC, głównie dlatego, że za obopólną zgodą naprawiłem uszkodzenia na swój koszt. Nie toczyło się także żadne postępowanie o odszkodowanie. Nie wiem w jakim terminie właściciel posesji zgłosił się do swojego ubezpieczyciela, ale w trakcie ustaleń telefonicznych pytał się jasno czy sam to naprawie, czy podam mu nr oc, czy on ma zgłosić szkodę w swojej firmie ubezpieczeniowej. Wybraliśmy razem pierwszą opcję - czyli naprawę ogrodzenia na mój koszt. Jak widać właściciel wystąpił także do swojej firmy ubezpieczeniowej o odszkodowanie.

Do uzyskania pełnego dostępu konieczne jest logowanie.

Nie masz jeszcze konta?

Zadaj pytanie

Wzory pism

  • Pozew o nakazanie złożenia oświadczenia woli określonej treści pobierz

  • [POG-4] Deklaracja dla podatku od gier pobierz

  • Wypowiedzenie umowy najmu lokalu II pobierz

  • Nakaz rozbiórki obiektu budowlanego pobierz

więcej