Pytanie

27.05.2010
Córka wniosła zaliczkę na poczet rezerwacji sali na przyjęcie weselne, które miało się odbyć na koniec lipca bieżącego roku. Na początku maja dowiedzieliśmy się, że lokal jest zamknięty i żadne imprezy /w tym wesele córki/ się nie odbędą. Zaznaczam, że właściciel nie poinformował nas w ogóle o tym fakcie, tylko my sami o tym się dowiedzieliśmy. Na nasze żądanie zwrotu zaliczki właściciel restauracji twierdzi, że odda dopiero jak sprzeda wyposażenie lokalu. Czekaliśmy cierpliwie kilka tygodni, ale on tylko gra na zwłokę, przestał nawet odbierać telefony. Wysłaliśmy też pisemnie wezwanie do zwrotu zaliczki. Poinformowaliśmy go,że jeśli nie odda zaliczki sprawę skierujemy do sadu, a wtedy żądać będziemy również zadośćuczynienia za szkody moralne (zepsucie uroczystości córce). Mamy umowę na rezerwację przyjęcia weselnego wraz z dowodem wpłaty zaliczki. Wiemy, że jeden z poszkodowanych, który również zaliczkował tam wesele sprawę zgłosił na policję. Czy faktycznie mamy udać się z tym oszustwem na policję? Nie znamy faktycznego adresu zameldowania właściciela, a lokal jest nieczynny. Czy lepiej sprawę wnieść do sądu? A jeśli tak, to jak się za to zabrać?

Do uzyskania pełnego dostępu konieczne jest logowanie.

Nie masz jeszcze konta?

Zadaj pytanie

Wzory pism

  • Zawiadomienie o zbyciu pojazdu pobierz

  • [DRUK ZP-12] Zbiorcze zestawienie ofert/ofert wstępnych pobierz

  • KRS-W4 Wniosek o rejestrację podmiotu w rejestrze przedsiębiorców- spółka z ograniczona odpowiedzialnością, spółka akcyjna pobierz

  • [PIT-28]Deklaracja roczna o zryczałtowanym podatku dochodowym pobierz

więcej