Pytanie

27.08.2009
W 2008 roku podpisałam umowę na umieszczenie w książce telefonicznej reklamy firmy ,w której pracuję. Była to kolejna umowa zawarta przez firmę, poprzednia datowana jest na rok 2006. Szef twierdzi ,że nie zamawiał reklamy i nie powinnam była tego podpisywać chociaż umówił się na spotkanie z przedstawicielem tej firmy w biurze i nie dotarł (potem twierdził ,że umówił się bo myślał , że pracownik firmy będzie chciał jedynie potwierdzić wcześniejsze dane i uaktualnić je - nie zostałam jednak o tym poinformowana przez przełożonego). W chwili kiedy przedstawiciel handlowy dotarł i okazało się ,że szef nie będzie obecny (w biurze bywa sporadycznie) i w rozmowie telefonicznej z przedstawicielem (rozmowa odbywała się przy mnie) powiedział, że ja mam podpisać dokumenty w jego imieniu (przedstawiciel głośno powiedział kończąc rozmowę przez telefon że pana pracownica może podpisać dokumenty ). Podczas wypełniania dokumentów (w temacie wzoru reklamy - kontaktowałam się z szefem telefonicznie co umieścić we wzorze - rozmowa przebiegała normalnie, nic nie było niejasnego dla mnie, przedstawiciel zapewnił mnie, że koszty za reklamę nie będą wyższe co znajduje potwierdzenie w poprzedniej reklamie- koszt jest ten sam). Okazuje się teraz, że szef reklamy nie chciał zamawiać ,że przedstawiciel mnie naciągnął a co gorsza przychodzą wezwania do zapłaty i naliczane są odsetki (firma windykacyjna). Dla szefa problem jak by nie istniał - żadnej reakcji, żadnych opłat, żadnej próby prostowania zaistniałej sytuacji na piśmie (data podpisania umowy -październik 2008). Dla mnie jest to problem ponieważ dokument został podpisany przeze mnie a wychodzi na to, że każdy myślał co innego (wg. mnie jeśli szef się z kimś takim umawia to wie po co - ten człowiek nie przyszedł tu z "ulicy" umówienie się miało jakiś konkretny cel- ale tak na prawdę nie wiem do tej pory w jakim celu się tu panowie umówili).Obawiam się teraz konsekwencji finansowych ,które mogą na mnie spaść po wielu latach. Dodam też, że chciałam rozmawiać z szefem kiedy ten kończył rozmowę z przedstawicielem, ale ten zdążył odłożyć słuchawkę (potem jeszcze rozmawiałam z szefem w sprawie wzoru (dodzwoniłam się wreszcie) i nic nie wzbudziło jego (szefa) podejrzeń ani moich tym samym. Pamiętam jeszcze, że zażartowałam pytając przedstawiciela do czego mnie szef zobowiązał nawiązując do słów o tym ,że ja się mam podpisać- jeśli nie chciał mi tego powiedzieć osobiście sam szef- na dzień dzisiejszy nawet nie chce mi się z tego śmiać - bo nie wiem kto poniesie tego konsekwencje.

Do uzyskania pełnego dostępu konieczne jest logowanie.

Nie masz jeszcze konta?

Zadaj pytanie

Wzory pism

  • Wniosek o rejestrację/wyrejestrowanie pojazdu pobierz

  • KRS- W2 Wniosek o rejestrację podmiotu w rejestrze przedsiębiorców- spółka komandytowo- akcyjna pobierz

  • Wniosek o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości gdy wiemy kto powinien być uczestnikiem postępowania pobierz

  • Zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie pobierz

więcej